Jak codzień błąkałem się po okolicznych miejscach. Alfy zarządziły akurat postój i wszyscy rozmawiali ze sobą energicznie. Moje życie momentalnie zmieniło się. Po napotkaniu się na Swimming Happines nie mogłem już żyć tak jak wcześniej. Nie wiem, czy postąpiłem dobrze. Nie mam pojęcia. Stado było małe, członków nie przybywało dużo. To chyba w porządku. Nie przepadałem za towarzystwem rozbrykanych delfinów, lubiłem ciszę. Oczywiście nie miałem nic do "tych wesołych", byli oni chociaż normalni, nie to, co ja.
Westchnąłem przeciągle i podpłynąłem na górę sprężystym ruchem. Wypłynąłem nad powierzchnię i zaczerpnąłem powietrza. Dotarł do mnie krzyk mew i szum fal. Ach, jak ja lubiłem odrywać się od podwodnego życia i choćby na sekundę, nie musiała to być dłuższa chwila, widzieć wszystko inaczej. Nie wiem dlaczego, ale dodawało mi to otuchy i chociaż na moment mogłem się cieszyć. Tak, cieszyć.
- Zaraz ruszamy! - usłyszałem, donośny głos Samca Alfa, kiedy znalazłem się już pod wodą.
Bez słowa przepłynąłem na koniec grupki i pogrążyłem się w swoich myślach. "Zaraz" oznaczało przeważnie dość długi czas, ale każdy członek musiał znajdować się w zwartej gromadzie.
- Coś ty taki smutny? I czemu trzymasz się tak daleko od nas? Chodź! - do rzeczywistości przywrócił mnie czyjś głos. Podniosłem głowę. Przedemną stała Sybil, Samica Alfa Stada.
- Dzięki, ale nie skorzystam z propozycji - odparłem cicho.
Samica spojrzała na mnie zdziwiona.
- Coś się stało? - zapytała się mnie po dłuższej ciszy.
Pokręciłem głową przecząco i odwróciłem się. Dostrzegłem jednak, że Sybil tak prędko nie da za wygraną.
(Sybil?)
piątek, 1 listopada 2013
wtorek, 29 października 2013
Nowy członek! Freedom
Imię: Freedom
Wiek: 3 lata
Płeć: Samiec
Charakter: Freedom to zagadka dla wielu osób. Może ci się wydawać, że znasz go na wylot, jednak nigdy nie będzie to prawda. Mało rozmawia, lubi trzymać w niepewności do ostatniego momentu. Nie jest jednak nieśmiały lub bojaźliwy - to mistrz ciętej riposty i odważny samiec. Nigdy się nie poddaje lecz czasami woli odpuścić, niż wywołać prawdziwą wojnę. Trudno jest go zranić, nawet w najbardziej kompromitujący sposób. Nie lubi relacjonować swoich przeżyć, a tym bardziej opowiadać o bolesnej przeszłości. Swojego przywódce szanuje jak nikogo innego. Dla samic jest zaś szarmancki i delikatny, ale i ostrożny. W jego życiu z nikim się jeszcze nie zaprzyjaźnił, uważa to za stratę czasu. W końcu i tak nawet najlepszy przyjaciel rozczaruje go. A może ty w nim coś zmienisz? Zawsze warto spróbować.
Uwielbia: niech będzie to jego tajemnicą
Nie cierpi: kłamstw, zarozumiałych osób, rozmowy o sobie i swojej przeszłości
Data urodzenia: 26 lipca
Stanowisko: Przywódca Morskich wojowników
Zdolność: Niezwykła zwinność. Nawet jeżeli ktoś jest od niego szybszy, to złapać go nie będzie tak łatwo.
Partner: Chciałby mieć znowu przy sobie kogoś tak bliskiego... Wie jednak, że po śmierci dawnej, ukochanej partnerki, będzie mu trudno.
Były partner: Namida. Była ona jedyną samicą, którą zdołał pokochać. Rozumiała go i znała jak nikt inny, jednak szczęście nie mogło trwać długo.
Potomstwo: Nie sądzi, aby przyszedł taki moment w jego życiu, ale może kiedyś...
Rodzina: Dołączył tutaj sam. Chciałby o niej zapomnieć.
Historia: Urodził się jako "czarna owca" rodziny. Rodzice gardzili nim, a rodzeństwo wykorzystywało każdą sytuację, aby mu ubliżyć. Jeszcze jako dziecko uciekł od nich i zaczął swoją podróż. W między czasie poznał Namidę, którą, sam nie mogąc uwierzyć, polubił i zaufał. Niedługo potem stała się jego partnerką. Kochał ją jak nikogo innego, to ona odmieniła go i jego życie. Niestety, wkrótce tragicznie umarła i ponownie został sam. Po roku poszukiwań napotkał się na Swimming Happines i postanowił dać sobie drugą szansę. Dołączył do nich i teraz jego historia toczy sie tutaj.
Właściciel: ~Arashi (howrse.pl) | valixy19@gmail.com (e-mail)
Super, że dołączyłeś drogi Freedomie :3 Czekałam na ciebie <3
poniedziałek, 28 października 2013
Nowy członek!
Imię: Jasper
Wiek: 1,5 roku
Płeć: samiec
Charakter: Jasper to delin, który nie może siedzieć w miejscu. Energiczny. Kocha zabawę, ryzyko i adrenalinę. Woli robić niż myśleć, często więc najpierw coś zrobi (niekoniecznie dobrze) potem myśli. Młody, z charakterkiem, i mnustwo energii, którą każdemu przekazuje. Broni swojego zdania, ruchliwy, miewa humorki, stara się być pomocny, ale różnie idzie. Bardzo wytrwały, silny, twardy. Jest super wierny i nierozumie, nietoleruje zdrajców.Mistrz pakowania się w kłopoty. Lekki świr z ADHD ale pozytywnie.
Wiek: 1,5 roku
Płeć: samiec
Charakter: Jasper to delin, który nie może siedzieć w miejscu. Energiczny. Kocha zabawę, ryzyko i adrenalinę. Woli robić niż myśleć, często więc najpierw coś zrobi (niekoniecznie dobrze) potem myśli. Młody, z charakterkiem, i mnustwo energii, którą każdemu przekazuje. Broni swojego zdania, ruchliwy, miewa humorki, stara się być pomocny, ale różnie idzie. Bardzo wytrwały, silny, twardy. Jest super wierny i nierozumie, nietoleruje zdrajców.Mistrz pakowania się w kłopoty. Lekki świr z ADHD ale pozytywnie.
Uwielbia: wyścigi, skoki ponad woda, ryzyko i adrenalinę.
Nie cierpi: chamastwa i lenistwa, on sam cały czas się rusza, zdrajców.
Data urodzenia: 13 marca
Stanowisko: morski szpieg
Zdolność: niezwykle szybki i zwinny, duuuuuużo bardzij niż inne delfiny.
Partner: Bardzo by chciał, ale bądźmy szczerzy: kto pokocha takiego wariata?.
Były partner: nie chce się chwalić, i przywoływać bolesnych wspomnień.
Potomstwo: ---
Rodzina: Siostry RiViva i Dorris, które być może, niedługo dotrą do tego stada.
Historia: Urodził się, we wspaniałym stadzie. Nie potrafi dokładnie wyjaśnić, jak długo był, bo nie liczył. Któregoś dnia, podczas tsunami, i ataku rekinów, stado rozdzieliło się. Jasper, najmłodszy w stadzie, wylądował niedaleko tego stada. Nie chce przywoływać bolesnych wspomnień co było dalej, a więc pomijając fragment (...) ciekł, dotarł do tego stada.
Właściciel: mat114
Nie cierpi: chamastwa i lenistwa, on sam cały czas się rusza, zdrajców.
Data urodzenia: 13 marca
Stanowisko: morski szpieg
Zdolność: niezwykle szybki i zwinny, duuuuuużo bardzij niż inne delfiny.
Partner: Bardzo by chciał, ale bądźmy szczerzy: kto pokocha takiego wariata?.
Były partner: nie chce się chwalić, i przywoływać bolesnych wspomnień.
Potomstwo: ---
Rodzina: Siostry RiViva i Dorris, które być może, niedługo dotrą do tego stada.
Historia: Urodził się, we wspaniałym stadzie. Nie potrafi dokładnie wyjaśnić, jak długo był, bo nie liczył. Któregoś dnia, podczas tsunami, i ataku rekinów, stado rozdzieliło się. Jasper, najmłodszy w stadzie, wylądował niedaleko tego stada. Nie chce przywoływać bolesnych wspomnień co było dalej, a więc pomijając fragment (...) ciekł, dotarł do tego stada.
Właściciel: mat114
A``D:
Dla mnie to zaszczyt, że do nas dołączyłeś
niedziela, 27 października 2013
Od Delgada
Już drugi członek! Matko, stado otworzyliśmy z Sibyl (♥♥) dopiero dziś rankiem a tu co?! Matko jak wspaniale!!! Uszczęśliwiony radośnie wyskoczyłem ponad powierzchnię. Skacząc tak płynąłem przed siebie, mając nadzieję, że wpadnę na Sibyl. Tak jednak się nie stało, przestałem skakać i płynąłem tuż pod powierzchnią, spotkałem Jess, z którą zamieniłem kilka słów po czym odpłynąłem w poszukiwaniu ukochanej. Przepłynąłem nad rafą, nad podwodnymi jaskiniami a po Sibyl ani śladu! Te poszukiwania trwały przez dwie godziny, ja złapałem całą małą, ławicę krewetek. Gdy zaczęło się ściemniać, w końcu Ją znalazłem. Wpatrywała się w Słońce znikające za horyzontem. Oczarowany romantycznym blaskiem podpłynąłem.
- Tu jesteś. - uśmiechnąłem się do Niej
- O, Delgado. Ślicznie prawda? - przytuliła się do mnie a ja podarowałem Jej krewetki
- Tak... Cudownie - przyznałem i delikatnie pocałowałem Ją w czoło
< Sibyl? Wybacz, brak weny...>
Nowy członek!

Imię: Sona
Wiek: 3 lata
Płeć: Samica
Charakter: MIła,wrażliwa,opiekuńcza,waleczna,odważna,przyjacielska,można jej zaufać,wierna,czasem nie posłuszna jak chodzi o czyjeś życie
Uwielbia: Skakać ponad wodę i szybko pływać, ćwiczyć.
Nie cierpi: Zarozumialców i jak ktoś jej rozkazuje
Data urodzenia: 15 czerwiec
Stanowisko:
Zdolność: Umie pogodzić wszystkich, którzy są sklóceni i rozmawiać z innymi zwierzętami nie tylko delfinami
Partner:------
Były partner: Angellio delfin z charakterem
Potomstwo: Miała jedną córkę-Minni
Rodzina: Może nie są rodziną,ale bardzo sie lubi z Delgado,nie ma
Historia: Urodziła się w Morzu Karaibskim.Wyhowywana przez dwa bardzo dobre i wyrozuiałe delfiny. Zostali zabici przez tamtejszych kłusowników.Wyruszyła w świat i spotkała Delgado wraz z partnerką i dołaczyła.
Właściciel: bibsi123
Musisz wybrać jakąś inną pozycję niż Obrońca Alf.
A``D
Od Jess - CD historii Sibyl
Uśmiechnełam się do niej. Wynurzyłam głowę. Potem zatrzymałyśmy się.
- Sibyl....-zaczęłam
- Tak? - spytała
- Możesz mi opowiedzieć coś o sobie? - spytałam
- Dobrze ale możesz ty zacząć? - odpowiedziała pytaniem na moje pytanie
- Okey - odparłam - Urodziłam się na wolności. Nigdy nie widziałam ludzi. Pewnego dnia kiedy sobie tak pływałam wpadłam na jakiegoś samca. Wtedy ja miała rok. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i tak jakoś wyszło , że się w sobie zakochaliśmy. Byliśmy ze sobą z 1 rok. Moja rodzina nic o tym nie wiedziała bo by była awantura. Pewnego dnia mój ojciec mnie śledził , zobaczył , że ja się spotykam z Jasper'em. Niestety ojciec zakazał mi się z nim zadawać. Ja powiedziałam to mojemu ukochanemu. Byliśmy parą a niestety ojciec prawie mnie i mojego partnera zabił. Jasper kazał mi uciekać ! Ja nie chciałam go zostawiać. On został by mnie ochronić. Uciekałam jak on mi kazał. Dotarłam tutaj i spotkałam Delgada on zaproponował mi dołączenie. Ja się zgodziłam i czekam aż mój ukochany przybędzie. - skończyłam opowiadać.
Sibyl na mnie spojrzała.
- To teraz ty - powiedziałam
<Sibyl?>
- Sibyl....-zaczęłam
- Tak? - spytała
- Możesz mi opowiedzieć coś o sobie? - spytałam
- Dobrze ale możesz ty zacząć? - odpowiedziała pytaniem na moje pytanie
- Okey - odparłam - Urodziłam się na wolności. Nigdy nie widziałam ludzi. Pewnego dnia kiedy sobie tak pływałam wpadłam na jakiegoś samca. Wtedy ja miała rok. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i tak jakoś wyszło , że się w sobie zakochaliśmy. Byliśmy ze sobą z 1 rok. Moja rodzina nic o tym nie wiedziała bo by była awantura. Pewnego dnia mój ojciec mnie śledził , zobaczył , że ja się spotykam z Jasper'em. Niestety ojciec zakazał mi się z nim zadawać. Ja powiedziałam to mojemu ukochanemu. Byliśmy parą a niestety ojciec prawie mnie i mojego partnera zabił. Jasper kazał mi uciekać ! Ja nie chciałam go zostawiać. On został by mnie ochronić. Uciekałam jak on mi kazał. Dotarłam tutaj i spotkałam Delgada on zaproponował mi dołączenie. Ja się zgodziłam i czekam aż mój ukochany przybędzie. - skończyłam opowiadać.
Sibyl na mnie spojrzała.
- To teraz ty - powiedziałam
<Sibyl?>
Od Sibyl - CD historii Jess
-Za tydzień powinniśmy już być w Błękitnej Korali. - odpowiedziałam - Oczywiście podróż może się przedłużyć...
-Do Błękitnej Korali, tak?
- Tak.
- To fajnie! Słyszałam wiele o tym miejscu i bardzo bym chciała tam właśnie popłynąć.
- No to super. - uśmiechnęłam się ciepło i wynurzyłam głowę z wody
(Jess?)
-Do Błękitnej Korali, tak?
- Tak.
- To fajnie! Słyszałam wiele o tym miejscu i bardzo bym chciała tam właśnie popłynąć.
- No to super. - uśmiechnęłam się ciepło i wynurzyłam głowę z wody
(Jess?)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)