Uśmiechnełam się do niej. Wynurzyłam głowę. Potem zatrzymałyśmy się.
- Sibyl....-zaczęłam
- Tak? - spytała
- Możesz mi opowiedzieć coś o sobie? - spytałam
- Dobrze ale możesz ty zacząć? - odpowiedziała pytaniem na moje pytanie
- Okey - odparłam - Urodziłam się na wolności. Nigdy nie widziałam ludzi. Pewnego dnia kiedy sobie tak pływałam wpadłam na jakiegoś samca. Wtedy ja miała rok. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i tak jakoś wyszło , że się w sobie zakochaliśmy. Byliśmy ze sobą z 1 rok. Moja rodzina nic o tym nie wiedziała bo by była awantura. Pewnego dnia mój ojciec mnie śledził , zobaczył , że ja się spotykam z Jasper'em. Niestety ojciec zakazał mi się z nim zadawać. Ja powiedziałam to mojemu ukochanemu. Byliśmy parą a niestety ojciec prawie mnie i mojego partnera zabił. Jasper kazał mi uciekać ! Ja nie chciałam go zostawiać. On został by mnie ochronić. Uciekałam jak on mi kazał. Dotarłam tutaj i spotkałam Delgada on zaproponował mi dołączenie. Ja się zgodziłam i czekam aż mój ukochany przybędzie. - skończyłam opowiadać.
Sibyl na mnie spojrzała.
- To teraz ty - powiedziałam
<Sibyl?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz